Już ostatnie trzy sztuki poncho-pulowerów z kolorowych ombre włóczek.
Ostatnio zaniedbałam bloga, ale choroba nie wybiera.
Także dzisiaj wrzucam wszystkie zaległości.
Pozdrawiam Wszystkich ✨
Embargo na zakup włóczki, totalna mania robótkowa, czyli o tym jak zmieniło się moje życie
Już ostatnie trzy sztuki poncho-pulowerów z kolorowych ombre włóczek.
Ostatnio zaniedbałam bloga, ale choroba nie wybiera.
Także dzisiaj wrzucam wszystkie zaległości.
Pozdrawiam Wszystkich ✨
Tym razem — klasyk w mojej wersji: asymetryczne poncho w intensywnych, ale stonowanych kolorach. Wydziergane z dwóch nitek ombre na mojej ukochanej maszynie, z wykończeniem, które lubię najbardziej — prosto, ale z rozmachem.
Kolory przechodzą płynnie od granatu, przez błękit, zieleń i żółć, aż po beż. Letnia dzianina, która nie męczy oka, a dodaje charakteru — i dokładnie o taki efekt mi chodziło 💚💙💛
Gotowe do wysyłki — link jak zawsze tutaj:
👉 https://knitwearfactory.pl/sklep/poncho-z-dzianiny/kolorowe-poncho-z-efektem-ombre-wykonane-z-bawelny-ombre-poncho/
Nie lubię krzykliwych barw, ale lubię, kiedy kolory mają coś do powiedzenia.
W tym poncho przechodzą spokojnie, z beżu w brąz, z ekri w zieleń, płynnie, bez granic.
Tak właśnie działa dzianina z nitek ombre – nieprzewidywalna w najlepszym sensie.
Czasem wszystko zaczyna się od dwóch motków, które przypadkiem spotkają się w jednej szufladzie.
Tak było z tym ponchem – bawełna z akrylem, dwa motki ombre, które od początku dobrze się dogadywały.
Wyszło kolorowe, miękkie, w barwach ciepło-chłodnych. Lubię ten balans. I to, że efekt końcowy nie jest przewidywalny do końca – kolory mieszają się same.
Gotowe, jedno. I już w sklepie 👇