WONDER WOOL

sklep

sklep
SHOP- ETSY- KNITWEAR FACTORY

PONOWNIE OTWARTY BUTIK! Zapraszam

czwartek, 14 lipca 2011

Dzień z Franiem i Pumą

Było ciężko, oj ciężko...
Nie będę pisać ze szczegółami, ale najważniejsze, że jakoś wspólnie dajemy radę, ja, Wika i Kociaki.
W końcu nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Franek jest strasznym łakomczuchem, zjada wszystko co nazywa się pożywienie. Nie ma się co dziwić był wygłodzony i bidulek chce najeść się na zapas. Muszę niestety ostro mu wydzielać jedzonko i dostaje w osobnej miseczce, bo warczy na każdego, kto się zbliży.
Puma chowa się w każdą możliwą dziurę i jak tylko może wkrada sie pod kołdrę i udaje, że go nie ma.
Przeżył kiciuś traumę, ale i tak jest już o wiele lepiej, bo zaczyna się przeciągać i spać na grzbiecie
z wyciągniętymi łapkami.

Ja sobie życzę dużooooooooooo wytrwałości :), bo kręgosłup wysiadł mi zupełnie.
W sprawie Mizi chyba nic się nie dzieje, jadę jutro rano z kociakami do przychodni, to nawiedzę i chyba zrobię porządek na komisariacie.....



Pozdrawiam, może coś dziergnę, ale pomimo radości jaką wniosły dwa małe osobniki, dopadła mnie depresja....masakra

10 komentarzy:

  1. osobniki słodkie!!
    a co do depresji- musi smutek sie wysmutnić do konca, nie ma innej drogi...
    całuchy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gonia przyłączam się do Twoich życzeń dla samej siebie.A tę depresję wygoń gdzie pieprz rośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu, nie daj się depresjii!!!
    To z pewnością ostatnie przeżycia przyczyniły sie do niej...
    Myślę, że jak kociaki przyzwyczają się do nowego domu będziesz miała z nich wiele radości :)
    ...i dziergaj te swoje pięknoty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności te kotki.Powodzenia w ich wychowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! Gosiu, dasz radę!!! A na komisariacie może faktycznie trzeba "przypomniec" o sprawie... Nie daj się depresji, kociaki napewno Ci w tym pomogą:)) Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak patrzę na Pumę....ma długaśne nogi...to będzie piekny wielki kocur!! Śliczny!! A Maluszek...niesamowita jest ta literka "M" na czole!! Maluszek i tyle!! Nawet podpisany!!:))Maluszek, Macius, Marco...a może Mizia Drugi??

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodziaki kociaki, nie bedzie ci z nimi nudno:))

    OdpowiedzUsuń
  8. ale przystojniacy z tego Frania i Pumy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. małe rozrabiaki :) małe kotki i włóczka = niezła zabawa dla nich, a dla Ciebie Gosiu zwijanie motków ;)
    bądź dzielna i nie daj się żadnej depresji, popatrz na te cudne kociaki i pomyśl sobie, że dzięki Tobie te małe urwisy mają teraz ciepły i przyjazny, pełen miłości dom, jest im dobrze, spokojnie, mają pełne brzuszki, śmierć Mizi dała im szansę na lepsze życie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Na smutki najlepsze są drutki tak więc dziergaj, dziergaj i z każdym oczkiem odganiaj je od siebie.pozdrawiam ( a kociaki super para)

    OdpowiedzUsuń